"Czas ich nie pokonał" - śmiało można było tak powiedzieć oglądając powtórzony dzisiaj finałowy mecz z Igrzysk Olimpijskich w Montrealu, w 1976 roku. Polska ponownie okazała się lepsza od reprezentacji byłego ZSRR.Miało to miejsce w Miliczu podczas święta polskiej siatkówki jaką niewątpliwie jest coroczna Aleja Gwiazd. Drużyny Polski i ZSSR grały w wiernych replikach strojów narodowych, w których występowały podczas meczów na Olimpiadzie w Montrealu.
Spotkanie było rozgrywane do dwóch wygranych setów. Zawodnicy mimo upływu 30 lat nic nie stracili ze swojego młodzieńczego wigoru. Wyróżniający zawodnikami w zespole polskim byli Ryszard Bosek i Wiesław Czaja. W zespole byłego ZSRR wybijał się Juri Panczenko. Milicka publiczność świetnie reagowała na grę z poświęceniem. Uznawany niegdyś za najlepsze "palce" świata Stanisław Gościniak popisał się nawet rzutem siatkarskim.
- Wzruszenie jest to chyba najlepsze słowo oddające to wszystko co się działo w Miliczu - powiedział Andrzej Warych, który był trenerem reprezentacji Polski. Taką samą funkcję pełnił on w 1974 roku w mistrzostwach świata w Meksyku. - Wszyscy przypomnieliśmy wspaniałe czasy naszej siatkówki, Jurka Wagnera, który wbrew temu co mówiono nie pozostawił po sobie spalonej ziemi. Ludzie z jego ekipy znaleźli swoje miejsce na ziemi.
- Poruszyliśmy w naszych rozmowach kwestię rewanżu - powiedział Zbigniew Zarzycki. - Rosjanie chcieliby nas zaprosić do siebie. Tak czy inaczej mogę powiedzieć, że międzynarodową karierę zakończyłem zwycięstwem.
Wynik meczu:
POLSKA - ZSRR 2:1 (12:15, 16:14, 8:4)
Składy drużyn:
Polska: Tomasz Wójtowicz, Edward Skorek, Ryszard Bosek, Marek Karbarz, Mirosław Rybaczewski, Włodzimierz Sadalski, Włodzimierz Stefański, Zbigniew Zarzycki, Stanisław Gościniak, Bronisław Bebel, Wiesław Czaja. ZSRR: Juri Panczenko, Oleg Moliboga, Wiaczesław Zajcew, Aleksander Sawin, Paweł Seliwanow, Władimir Dorochow, Aleksander Jermiłow, Władimir Szurin, Władimir Kondra, Waleri Łosiew
Już po głównej ceremonii IV Edycji Alei Gwiazd polskiej siatkówki w Miliczu. Swoje dłonie odcisnęli między innymi pierwsza kobieta w Alei Gwiazd - Małgorzata Glinka i trener Andrzej Niemczyk, a także inni wielcy mistrzowie i trenerzy.
Swoje dłonie odcisnęli: Andrzej Niemczyk - trener "Złotek", dwukrotna Mistrzyni Europy - Małgorzata Glinka, zawodnicy "Złotej Drużyny" - Zbigniew Lubiejewski, Bronisław Bebel, Wiesław Czaja, a także trener Reprezentacji Rosji z 1976 roku - Jurij Czestnokow. Cała ceremonia miała bardzo uroczysty ton. Przemawiały ważne osobistości siatkarskie m. in. Prezes PZPS Mirosław Przedpełski.
(źródło: siatka.org / autor: Bartosz Wencław)
| « poprzednia | następna » |
|---|
















